Nawigacja
Strona główna
Download
Forum
Linki
Kontakt
Galeria zdjęć
Reklama
Szukaj
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 530
Najnowszy użytkownik: Toxinding
Sport.pl
Reklama
Strefa Fanów Portowców klubyswiata.boo.pl
PageRank

Tylko piłka nożna

Strony Sportowe

Darmowe statystyki football.top-100.pl
Powitanie
Witaj na nowej wersji strony zalesie.ubf.pl aby zobaczyć treść zarejestruj się! Dostęp do forum także wymaga zarejestrowania! To tylko kilka sekund!

Pierwsza porażka
Pierwsza porażka
Data publikacji: 18-10-2009 18:58

W hitowim meczu 10. kolejki Ekstraklasy Wisła Kraków doznała pierwszej porażki w tym sezonie. Sposób na Białą Gwiazdę znalazł Lech Poznań, który wygrał po trafieniu Roberta Lewandowskiego z 60. minuty.
Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W pierwszej połowie hitowo było jedynie, jeśli chodzi o świetne sytuacje podbramkowe. Gdyby oba zespoły wykorzystały połowę z dogodnych okazji, które miały, po 45 minutach miałby strzelone przynajmniej trzy bramki, a Lech może nawet i więcej. Gospodarze już po czterech minutach powinni bowiem prowadzić 2:0. Najpierw po tym, jak potknął się Marcelo, sam na sam z Pawełkiem był Stilić, ale bramkarz Wisły wykazał się zdecydowaną interwencją. Po chwili serbski pomocnik Kolejorza znów znalazł się sam przed golkiperem Białej Gwiazdy. Zdecydował się na podanie do Peszki, przed którym była już tylko pusta bramka, ale reprezentant Polski bardzo źle trafił w piłkę.

Zobacz skrót meczu na WisłaTube

Po kolejnych dwóch minutach pierwszą okazję stworzyła Wisła. Małecki znalazł się sam przed Buriciem, ale strzelił niecelnie. Mały jeszcze dwa razy znalazł się sam na sam z bramkarzem Lecha, ale ani razu nie trafił do siatki. Najpierw po świetnym podaniu Pawła Brożka jego uderzenie wybronił Burić, a potem po odegraniu od Ćwielonga wywrócił się w szesnastce. Sędzia nie wskazał jednak na 16 metr. Biała Gwiazda bramkę mogła strzelić jeszcze w 17. minucie r11; wtedy Paweł Brożek głową wycofał piłkę do Kirma, a temu w ostatniej chwili futbolówkę z nogi zdjęli przeciwnicy i w 37. minucie r11; wtedy w pojedynku jeden na jednego lepszy od Ćwielonga okazał się Burić.

Jeśli chodzi natomiast o Lecha, to największe zagrożenie stworzył on w 27. minucie. Wtedy to dwa razy bomby Stilicia zza pola karnego wybił Pawełek, a na zakończenie akcji wyłapał groźne podanie z prawej strony. Swoją szansę miał też jedyny w tym meczu napastnik Lecha r11; Robert Lewandowski. W 29. minucie Peszko świetnie urwał się prawą stroną, zagrał piłkę do swojego kolegi z napadu, ale ten z 7 metrów strzelił wprost w Pawełka.

Druga połowa zaczęła się od niemiłego akcentu. Sędziowie odesłali na trybuny trenera Skorżę. Chwilę później jego podopieczni stworzyli kolejną świetną okazję. Po podaniu z wolnego od Małeckiego Głowacki pozostał sam w polu karnym, ale jego uderzenie głową minimalnie minęło słupek bramki gospodarzy. Niedługo potem Wiślak po raz kolejny znalazł się sam przed Buriciem, ale i tym razem lepszy okazał się bramkarz Lecha. Tym razem sposobu na niego nie znalazł Paweł Brożek.

Skuteczniejszy pod bramką Wisły był Lewandowski. Równo po godzinie gry dostał prostopadłe podanie od Stilicia, znalazł się sam przed Pawełkiem i był pierwszy zawodnikiem w tym meczu, który nie zmarnował swojej wyśmienitej okazji. Chociaż Wisła miała jeszcze pół godziny gry przed sobą, to jednak zaczęła bić głową w mur. Dopiero w 80. minucie dobrą szansę stworzył sobie Małecki, ale jego strzał nad poprzeczkę wybił Burić. Chwilę później Lech wyprowadził kontrę dwóch na jednego, która powinna zakończyć się podwyższeniem prowadzenia. Stilić uderzył jednak tak, że jego uderzenie zablokowałr30; Lewandowski.

Pod sam koniec meczu Paweł Brożek próbował w ekwilibrystyczny sposób pokonać Buricia, ale znów lepszy był bramkarz Lecha. Watro dodać, że w tej sytuacji podawał do niego Marcelo, który na ostatnie minuty spotkania przeniósł się do ataku. Nawet ten manewr nie przyniósł jednak rezultat i Wisła po raz pierwszy w tym sezonie zaznała goryczy porażki.

Lech Poznań r11; Wisła Kraków 1:0 (0:0)
1:0 Lewandowski 60r17;

Lech Poznań: Burić r11; Kikut, Wojtkowiak, Bosacki, Gancarczyk r11; Peszko, Djurdjević , Injac, Stilić (84r17; Bandrowski), Możdżeń (90+4r17; Możdżeń) r11; Lewandowski (90+2r17; Zapotoka)

Wisła Kraków: Pawełek (68r17; Cebanu) r11; Alvarez, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek r11; Ćwielong (65r17; Łobodziński), Jirsak, Diaz, Kirm r11; Małecki, Paweł Brożek

Żółte kartki: Peszko, Stilić, Burić (Lech); Głowacki, Diaz (Wisła)
Sędziował: Marcin Borski (Warszawa)

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

Hristov zawodnikiem Wisły
Georgi Hristov, bułgarski napastnik, podpisał kontrakt z Wisłą Kraków. 25-letni napastnik został wypożyczony z Levskiego Sofia na rok z opcją pierwokupu.
Georgi Hristov w czwartek pojawił się na testach medycznych w Krakowie. Piłkarz pomyślnie przeszedł badania i w piątek podpisał kontrakt z Wisłą.
Zawodnik ma już za sobą pierwszy trening z drużyną. Bułgar znalazł się też w osiemnastce meczowej na spotkanie ligowe z GKS-em Bełchatów, które Biała Gwiazda rozegra jutro. Jeśli do klubu dotrze certyfikat zawodnika, Hristov będzie mógł już w tą sobotę zadebiutować w barwach Wisły Kraków.
zródło : wislakrakow.pl

Koniec rundy dla Sobolewskiego

Potwierdził się najczarniejszy scenariusz – Radosław Sobolewski nie zagra już w tej rundzie. Pomocnik Białej Gwiazdy ma uszkodzony mięsień przywodziciela w prawej nodze.

Sobolewski kontuzji nabawił się podczas treningu. Zawodnik przy skręcie ciała poczuł ból w pachwinie. Razem z klubowym lekarzem, Jackiem Jurką, pojechał natychmiast na badanie USG, które niestety wykazało uszkodzenie mięśnia przywodziciela w prawej nodze.

Leczenie kontuzji potrwa ok. trzy miesiące, co oznacza, że pomocnik w tej rundzie już nie zagra.

Radosław Sobolewski w tym sezonie zagrał w dwóch spotkaniach z Levadią Tallin oraz w ośmiu meczach ligowych. We wszystkich tych meczach „Sobol” przebywał na boisku od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty. W spotkaniu z Polonią Warszawa Wiślak zaliczył asystę przy bramce Pawła Brożka. W składzie krakowskiej drużyny zabrakło go tylko w Zamościu, podczas rywalizacji Wisły z Hetmanem w Pucharze Polski.
wisla.krakow.pl

Wisła Kraków - Polonia Warszawa 2:1
W najciekawszym sobotnim meczu 8. kolejki Ekstraklasy Wisła Kraków w Sosnowcu pokonała Polonię Warszawa 2:1. Ekipa Macieja Skorży ucieka konkurencji! Nad Legią ma pięć pkt przewagi, a nad Lechem aż dziewięć!

Wisła zaczęła niewinnie, ale skutecznie. Zazwyczaj stwarza masę sytuacji, by strzelić choć jednego gola. Tym razem wystarczyło jedno prostopadłe podanie Tomasza Jirsaka do Patryka Małeckiego, który ładnym technicznym strzałem w prawy róg pokonał Sebastiana Przyrowskiego.

Wprowadzenie do wyjściowego składu Jirsaka okazało się strzałem w "dziesiątkę". Wiślacy dawno nie czarowali tak szybką wymianą podań, prostopadłymi podaniami, w których celował Czech. Na oczach selekcjonera Stefana Majewskiego szalał Małecki, który nie tylko strzelił ładnego gola, ale też co rusz uciekał Radkowi Mynarzowi i innym obrońcom. Jakby chciał powiedzieć Majewskiemu: "Panie trenerze, ja nie muszę czekać, tylko już teraz nadaję się do kadry A!"."Czarne Koszule" nie zdążyły się otrząsnąć, jak już przegrywały 0:2. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Radosław Sobolewski zagrał na głowę Pawła Brożka, a ten "główką" z najbliższej odległości musiał zdobyć gola.

Zanosiło się na szybkie, łatwe punkty dla "Białej Gwiazdy". Tymczasem wiślacy sami sobie strzelili kontaktowego gola. Z prawej strony pola karnego dośrodkował Łukasz Trałka, piłka odbiła się od nogi Marcelo, a później jeszcze od nogi Mariusza Pawełka (zamierzał wyjść do dośrodkowania) i wylądowała w siatce!

Pawełka trudno winić przy tym golu. Zresztą "Mario" zrehabilitował się zupełnie w drugiej połowie, gdy obronił w sytuacji sam na sam z najlepszym w Polonii (obok Sebastiana Przyrowskiego) Adrianem Mierzejewskim. W tej sytuacji koszmarną stratę zanotował Junior Diaz.

W końcówce było dwa razy gorąco pod bramką wiślaków po stałych fragmentach gry. W pole karne krakowian zapuszczali się "Wieżowcy" z Polonii, ale nie udało im się trafić do bramki. Krakowianom przydał się wówczas wzrost Marcelo, który wystąpił po raz pierwszy po wyleczeniu kontuzji pleców.

- Typowy mecz walki. Brakowało mi w nim strzałów. Kadrowicze radzili sobie dobrze, nie zawiedli. Patryk Małecki podobał mi się, na niego też przyjdzie pora przy powołaniach do kadry A - powiedział nam po meczu selekcjoner reprezentacji Polski Stefan Majewski.

Na trybunie VIP zasiadł też właściciel Wisły Bogusław Cupiał.
interia.pl

Bytomianie przerwali passę Wisły

Wisła Kraków zremisowała w Sosnowcu 1-1 (0-1) z Polonią Bytom. Bramkę dla gości zdobył w 16. minucie Marek Bažík, do remisu doprowadził w końcówce meczu Piotr Ćwielong. Bytomianie przerwali passę mistrzów Polski, gdyż wcześniej Wiślacy odnieśli dziesięć kolejnych ligowych zwycięstw.

W 5. minucie Wojciech Łobodziński podał pomiędzy dwóch obrońców gości do Andraža Kirma, ale lewoskrzydłowy Wisły przegrał pojedynek z bramkarzem Wojciechem Skabą. W 12. minucie Patryk Małecki dośrodkował na dalszy słupek z rzutu rożnego, a strzał zamykającego akcję Arkadiusza Głowackiego obronił golkiper Polonii. W 16. minucie goście objęli prowadzenie, kiedy Marcin Radzewicz po dynamicznym rajdzie lewą stroną zagrał do Marka Bažíka, który pewnym strzałem bez przyjęcia pokonał Mariusza Pawełka. W 20. minucie po błędzie Lukáša Killara Paweł Brożek wbiegł w pole karne, ale oddał strzał obok słupka. W 37. minucie Paweł Brożek podał do Małeckiego, który uderzył ze skraju pola karnego, jednak nie zdołał trafić w bramkę rywali.

Dziewięć minut po po przerwie Bažík dośrodkował z rzutu rożnego, a strzał głową Grzegorz Podstawka z trudem obronił bramkarz Wisły. W 66. minucie Kirm bardzo mocno uderzył z dystansu, ale trafił w poprzeczkę. Chwilę później po podaniu Pawła Brożka strzałem głową gola próbował zdobyć Tomáš Jirsák, ale Skaba zanotował dobrą interwencję, wybijając piłkę na rzut rożny. W 69. minucie Małecki dynamicznie wpadł w pole karne gości, ale po raz kolejny uderzył obok słupka. W 84. minucie wiślacy doprowadzili do remisu - Piotr Brożek dośrodkował w pole karne gości, gdzie Piotr Ćwielong z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce.

20 września 2009, 16:45 - Sosnowiec
Wisła Kraków 1-1 Polonia Bytom
Piotr Ćwielong 84 - Marek Bažík 16

Wisła: 18. Mariusz Pawełek - 11. Pablo Álvarez Menéndez (34, 2. Peter Šinglár), 6. Arkadiusz Głowacki, 22. Mariusz Jop, 8. Piotr Brożek - 21. Wojciech Łobodziński (46, 86. Piotr Ćwielong), 7. Radosław Sobolewski, 15. Júnior Enrique Díaz Campbell (64, 16. Tomáš Jirsák), 17. Andraž Kirm - 19. Patryk Małecki, 23. Paweł Brożek.

Polonia: 1. Wojciech Skaba - 8. Peter Hricko, 14. Adrian Klepczyński, 2. Lukáš Killar, 26. Tomasz Nowak - 7. Miroslav Barčík, 24. Rafał Grzyb, 21. Szymon Sawala, 19. Marek Bažík (76, 6. Jacek Trzeciak), 20. Marcin Radzewicz (65, 17. Piotr Tomasik) - 10. Grzegorz Podstawek (68, 25. Michał Zieliński).

żółte kartki: Díaz Campbell - Nowak.

sędziował: Hubert Siejewicz (Białystok).

90minut.pl

Hit kolejki w Sosnowcu
Mecz na szczycie ekstraklasy będzie pojedynkiem jednej z najbogatszych drużyn z jedną z najbiedniejszych. - Nie zawsze wszystko daje się przeliczyć na pieniądze - twierdzi Arkadiusz Głowacki, kapitan Wisły, która podejmuje Polonię Bytom


* Robert Małek poprowadził mecz z pięcioma sędziami

W niedawno opublikowanym raporcie "Polska liga finansowa" firmy Deloitte mistrzowie Polski w rankingu za 2008 roku przychodów zajęli drugie miejsce z 33,6 mln zł. Polonia znalazła się dopiero na 15. miejscu. Przychód miała prawie pięć razy niższy (7 mln zł). Aż 70 proc. tej sumy w Bytomiu wydają na pensje zawodników. W Wiśle osiem procent mniej, ale jeśli porównać realne liczby, to oba kluby dzieli przepaść.

Krakowski klub na zarobki wydał prawie 21 mln zł, czyli trzy razy więcej niż cały przychód Polonii. Śląska drużyna musi minimalizować inne koszty, bo płace zawodników pochłaniają 5 mln zł. Mimo takich różnic, obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli. Wisła gra znakomicie - wygrała wszystkie spotkania w tym sezonie, a punktów nie straciła w 10 kolejnych meczach.

Przeziębieni Pawełek i Singlar zostali odizolowani
Peter Singlar i Mariusz Pawełek, zawodnicy Wisły Kraków w czwartek narzekali na przeziębienie. Słowak dostał solidną dawkę leków i został odesłany do domu. Nie brał udziału w czwartkowym treningu. Bramkarz "Białej Gwiazdy" miał lżejsze objawy, ale skarżył się na ból kręgosłupa i przebywał u masażystów - poinformowała oficjalna strona mistrza Polski.

- Teraz jest taki okres, że wiele osób ma objawy grypy. My dużo podróżujemy, przez co jeszcze bardziej jesteśmy narażeni na zmienną pogodę. Przeziębionych zawodników staramy się izolować od grupy - powiedział asystent Macieja Skorży, Rafał Janas, dając do zrozumienia, że w klubie robią wszystko, żeby nie dopuścić do epidemii grypy.

Dobrą wiadomością jest to, że po przerwie do treningów wrócił Marcelo. W czwartek Brazylijczyk tylko truchtał. Na dniach powinien zacząć trenować Rafał Boguski.

interia.pl

Skorża: "PS" przeinaczył moje słowa!
- Ze zdumieniem przeczytałem dziś w Przeglądzie Sportowym wywiad ze mną autorstwa Dariusza Łuszczyny, którego nie udzielałem. Materiał ten został oparty na moich wypowiedziach z konferencji prasowej, które zostały przeinaczone - zapewnia trener Wisły Maciej Skorża na łamach oficjalnej strony klubu (www.wisla.krakow.pl).

- Niestety to już kolejny raz, kiedy mogę mieć zastrzeżenia do współpracy z Przeglądem Sportowym. Po raz kolejny, zamiast opublikować moje wypowiedzi, dziennikarze tej gazety przeinaczają je taki sposób, że mają one niewiele wspólnego ze słowami wypowiadanymi przeze mnie - stwierdził Maciej Skorża. - Dziwi fakt, że dziennikarz tworzy wywiad ze mną, rzekomo swojego autorstwa, na podstawie wypowiedzi z konferencji prasowej. Dziwi, że zamiast rzetelnie przekazać to, co powiedziałem, wymyśla swoją interpretację moich słów. Pragnę zaprotestować przeciwko takiej "pracy" dziennikarskiej.

Oto, co m.in. ukazało się w "PS":

"Męczą mnie już spekulacje dotyczące mojej skromnej osoby w kontekście prowadzenia reprezentacji. Niektórzy dziennikarze już kilka miesięcy temu widzieli mnie w roli następcy Leo Beenhakkera. Teraz pojawia się wątek kontynuowania przeze mnie współpracy z Pawłem Janasem. No to odpowiem, że po raz drugi nie wchodzi się do tej samej rzeki.

Nie wchodzi się dla zasady, czy dlatego, że dzisiaj funkcja drugiego trenera reprezentacji niekoniecznie spełniałaby pana ambicje?

- Przede wszystkim nie chciałbym, ale też i nie mógłbym łączyć pracy w Wiśle Kraków ani z funkcją pierwszego, ani drugiego trenera reprezentacji. Nie dbałem o zapisy w moim kontrakcie z Wisłą, które mogłyby mi ułatwić łączenie pracy w dwóch miejscach. Nie potrafiłbym jednak zostawiać drużyny klubowej i udawać się na zgrupowanie kadry. Z Wisłą mam jeszcze wiele do osiągnięcia i na pracy w klubie zamierzam całkowicie się skoncentrować.

Więcej w "Przeglądzie Sportowym".

źródło informacji: Informacja prasowa

Skorża nie patrzy na tabelę
Po sześciu kolejkach Ekstraklasy jedynie krakowska Wisła nie zaznała goryczy porażki. W niedzielę w Gdańsku podopieczni Macieja Skorży pokonali 1:0 miejscową Lechię.

- Wygraliśmy spotkanie bardzo trudne z kilku względów. Wiedzieliśmy, że Lechia Gdańsk jest bardzo groźną drużyną, co udowodniła zresztą w dzisiejszym meczu. Na szczęście udało nam się wygrać - powiedział po meczu trener Wisły. - Mogliśmy wcześniej objąć prowadzenie, ale nam się to nie udało. Dopiero w drugiej połowie Patryk zapewnił nam trafienie. Muszę oddać też Lechii, że miała swoje sytuacje. Szkoda, że byliśmy dziś tak nieskuteczni, ale jestem zadowolony, że zawodnicy, którzy wrócili z reprezentacji zagrali na przyzwoitym poziomie i są zdrowi - dodał.

W obliczu nieobecności kontuzjowanego Marcelo, parę stoperów stanowili Arkadiusz Głowacki i Mariusz Jop, którzy ostatnio zagrali razem przed pięcioma laty. - Nie straciliśmy bramki, więc ocena z grubsza jest pozytywna, ale na pewno zawodnicy ci nie są tak zgrani, jak pięć lat temu. Myślę też, że sporą rolę odegrała przerwa Mariusza spowodowana kontuzją, ale zawodnik ten pokazał, że w razie konieczności może zastąpić Marcelo. Nie wiadomo jak długo będziemy go pozbawieni, być może w następnym meczu Mariusz też będzie musiał zagrać i to było dla niego dobre przetarcie.

W następnej kolejce Wisła zmierzy się z Polonią Bytom, niespodziewanie będzie to mecz na szczycie ligowej tabeli. - Co kolejkę albo co drugą gramy mecz z wiceliderem. Polonia jest w dobrej formie, na pewno będzie to trudny przeciwnik, ale jak w każdym meczu zagramy o zwycięstwo. Z każdą kolejką Biała Gwiazda ucieka rywalom. - Ciągle mam w pamięci sezon sprzed dwóch lat, gdy Legia długo uciekała, a na koniec była tylko wiceliderem z dużą stratą do mistrza. Dlatego na tabelę będę patrzył pod koniec sezonu.

źródło informacji: ASInfo/INTERIA.PL

Remis z Irladndią-dobry mecz Brożka
Remisem zakończyło się rozgrywane w Chorzowie spotkanie o punkty Eliminacji MS 2010. W pierwszej połowie niewiele się działo. Polacy grali wolno bez pomysłu a Irlandia raz po raz groźnie kontratakowała. Błąd bloku defensywnego w 38 minucie spowodował utratę bramki. Strzelił ją Lafferty płaski uderzeniem między nogami Boruca. Dopiero wtedy obudzili się Polacy i zaczęli groźnie atakować. Pod koniec pierwszej połowy po indywidualnej akcji Krzynówka i podaniu do Obraniaka który uderzył z 8 m piłkę z linii wybił Irlandzki obrońca. Po przerwie to Polacy przeważali i to my strzeliliśmy gola. Akcję znakomitym podaniem w tempo do Brożka rozpoczął Robert Lewandowski. Brożek przejął piłkę będąc kilka metrów za obrońcami, odegrał z pierwszej do Mariusza Lewandowskiego, który mimo asysty dwóch przeciwników wpakował piłkę do bramki Irlandii Północnej.
Paweł rozegrał dobry mecz i kilka razy zakręcił obrońcami Irlandii.

Małecki z Hiszpanią
94 minuty zagrał Patryk Małecki przeciw reprezentacji Hiszpanii U-21 w eliminacjach Mistrzostw Europy. Polska reprezentacja przegrała 2:0 od 66 minuty grając w 10 po drugiej żółtej kartce Krychowiaka. Zawodnik Wisły wystąpił w tym meczu na prawym skrzydle. W 16 minucie został upomniany przez arbitra żółtą kartką za faul przy linii bocznej. "Mały" zszedł z boiska kilkadziesiąt sekund przed zakończeniem meczu - został zmieniony w 94 minucie przez Kamila Wilczka.
Polecamy
www.GrupaOperacyjna.info
Nasze Herby



Image and video hosting by TinyPic

Najbliższy mecz
6 kolejka Ekstraklasy
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław
2 Pażdziernika 2009r. 20:00
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

25/01/2012 17:47

25/01/2012 17:47

25/01/2012 17:46

25/01/2012 17:44

25/01/2012 17:43

25/01/2012 17:42

25/01/2012 17:41

25/01/2012 17:40

19/01/2012 17:03

19/01/2012 17:02

Ankieta
Wisła mistrzem jesieni?







Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.